Smog

Podobno dziś jakość powietrza we Wrocławiu jest powalająca… Dla osób o słabszych płucach, to tak nawet dosłownie. Osobiście myślę, że to nie kwestia napiętnowanej ostatnio komunikacji, tylko opału. Bo co z tego, że „wielka płyta” ma ogrzewanie miejskie, jak ogromna ilość kamienic i domków pali drewnem i węglem, w dodatku wątpliwej jakości. Wjeżdżając na piękne willowe osiedla najlepiej wyłączyć w samochodzie nawiew z zewnątrz. Przy takiej „węglowej” polityce nie ma się co dziwić, że kraj w zimie po prostu śmierdzi. Mamy ogromne tereny porośnięte polami i łąkami, mamy setki kilometrów wybrzeża, ale jakość nie ma chęci, żeby umieścić na nich wiatraki. A skoro nawet chęci nie ma, to nic z tego nie będzie. A szkoda. Będziemy dalej się dusić…